web analytics

ROOMIEŃCE

PIBEEP

W internecie nie ma jeszcze zbyt wielu informacji na Wasz temat. Jaka jest historia Waszego trio?

ROOMIEŃCE

Jako zespół działamy już od 1,5 roku. Jednak gdy był on formowany nie przyświecała nam perspektywa długoterminowej współpracy, a wręcz jednorazowego projektu. Decyzja o tym, że chcemy zająć się tym „na poważnie”, jednocześnie przyjmując nazwę Roomieńce (wcześniej owa nazwa towarzyszyła nam w skandynawskiej odmianie) zapadła tuż po wakacjach w 2018r.

PIBEEP

W jaki sposób skrzyżowały się Wasze drogi?

ROOMIEŃCE

Patrząc wstecz można by powiedzieć, że drogi naszej wokalistki (Nikli) i basisty (Nataniela) krzyżowały się od samego początku ich istnienia, ponieważ wychowywali się oni w jednym środowisku Chrześcijan Baptystów w Gdańsku. Nie jest to społeczność, która liczyłaby kilkanaście tysięcy osób, jest ona zdecydowanie mniej liczna, więc łatwo jest tam o długotrwałe i głębokie relacje.

Z kolei z naszym gitarzystą (Michałem) Nikla poznała się w gimnazjum, i tam właśnie od apelu do apelu budowała się ich współpraca. W pewnym momencie na potrzeby projektu w październiku 2017 roku, Nikla ,,skrzyknęła” swoich dwóch dobrych kolegów i razem z jeszcze jedną osobą, zagraliśmy koncert na małej scenie w Gdyni. Prezentując autorskie kawałki, spotkaliśmy się z niebywale ciepłym odbiorem, co zasiało w naszych głowach chęć tworzenia czegoś więcej.  

PIBEEP

Jak zdefiniowalibyście muzykę, którą tworzycie?

ROOMIEŃCE

Wydaje nam się, że jest ona niezwykle autentyczna. Można by wręcz powiedzieć, że jesteśmy głęboko o tym przekonani. Nic co robimy na scenie, czy podczas tworzenia nowych kawałków na próbach nie jest wymuszone czy ,,odegrane”. Nasza muzyka jest po prostu nasza i jest ona szczera do bólu.
Jest taka, na jaką akurat mamy w danej chwili ochotę. Taka, która umie poruszyć.
Jeśli chodzi o gatunek to jest to coś na kształt poezji śpiewanej i melancholijnej muzyki niezależnej. Nie chcemy jednak wpasowywać się w konkretny styl. Możemy określić to co dotychczas stworzyliśmy, ale kto wie co następnego przyjdzie nam do głowy.

1 (1)

PIBEEP

Zwyciężyliście w konkursie Freshstage podczas festiwalu Refresh 2018. To był moment, który pchnął Waszą karierę do przodu?

ROOMIEŃCE

W konkursie na festiwalu Refresh brała udział tylko nasza wokalistka. Solowym występem zdobyła nagrodę jaką były nagrywki w studiu i od razu pomyślała, aby wciągnąć w to caly zespół. Zarejestrowanie naszych utworów w studiu było zdecydowanie wydarzeniem, które pchnęło naszą muzykę do przodu. Dzięki nim dostępne są do odsłuchania dwa utwory, dowiedziało się o nas wielu nowych, potencjalnych słuchaczy i przede wszystkim dały one nam doświadczenie procesu tworzenia w studiu.

PIBEEP

Skąd wziął się pomysł na nazwę Roomieńce? Rozważaliście inne opcje czy był to złoty strzał w dziesiątkę?

ROOMIEŃCE

Na samym początku chłopcy stwierdzili, że charakterystyczną cechą są rumieńce wokalistki. Co jest prawdą, bo poza ,,codziennymi” sytuacjami, pojawiają się ze zdwojoną siłą na jej twarzy podczas grania koncertów.
To była podstawa. Potem doszła do tego filozofia, że można zauważyć je u siebie, gdy jest się poddanym silnym emocjom- gdy jest się podekscytowanym czy zawstydzonym. Chcemy, aby nasza muzyka niosła za sobą głębię dotykającą uczuć i emocji z nimi związanych.

Dlatego właśnie nazywamy się Roomieńce.

PIBEEP

Pomimo tego, że jesteście bardzo młodym zespołem, macie już na swoim koncie kilka koncertów. Jak wspominacie pierwszy kontakt z publicznością?

ROOMIEŃCE

Tak naprawdę każdy nasz koncert to niesamowite przeżycie. Często wybudzamy się po nim dopiero kilka dni później. Energia, z którą spotykamy się wchodząc w interakcje ze słuchaczami sprawia, że czujemy się jak w pięknym śnie. Nie inaczej było z naszym pierwszym koncertem. To co doceniliśmy najbardziej to była reakcja publiczności na to co jej przekazaliśmy. Gdy chcieliśmy się z nią pośmiać, ponarzekać czy nawet po prostu pogawędzić, wchodziła całą sobą w to co jej proponowaliśmy. Wydaje nam się, że to co cennego potrafimy dać osobom przychodzącym na nasze koncerty to poczucie przynależności, ciepła i wzajemnej miłości. To jest nasz cel, dawać ludziom to czego nie mogą nigdzie innej znaleźć. Chcemy, aby każdy kto przychodzi nas posłuchać czuł się “zaopiekowany”, zrozumiany i tak mentalnie ,,przytulony”. Póki co spotykamy się z tego typu odbiorem i nie zamierzamy tego celowo zmieniać.

PIBEEP

Roomieńce to Wasz pierwszy zespół czy może macie na koncie już inne projekty?

ROOMIEŃCE

Jeżeli chodzi granie w zespołach, to każdy z nas, indywidualnie przeżył już kilka muzycznych przygód, jednak nikt z nas nie miał nigdy tak pieczołowicie przygotowanego projektu, którego jest autorem.

PIBEEP

Jak oceniacie – jako młodzi artyści – polski rynek muzyczny?

ROOMIEŃCE

Według nas polski rynek muzyczny idzie bardzo do przodu! Tym bardziej patrząc na wiele młodych zespołów, zauważamy, że muzyka w Polsce odchodzi od brzmień typowo komercyjnych. Powstaje przez to znacznie więcej różnorodnej muzyki.

Co sądzimy na temat promowania młodych zespołów?

Jeśli są sobą w tym co tworzą to jak najbardziej! Z autopsji możemy stwierdzić, że wsparcie dodaje chęci do dalszej pracy.

PIBEEP

Dostajecie 1000 zł na poczet promocji swojej muzyki. W co w pierwszej kolejności inwestujecie?

ROOMIEŃCE

Pierwszą rzeczą byłoby nagranie utworów, ponieważ bez nagrań ciężko wyjść poza grono najbliższych słuchaczy, a w tych czasach aby (nazwijmy to) “zaistnieć” trzeba mieć coś w internecie. A jeżeli na nagranie nie potrzebowalibyśmy jakimś cudem pieniędzy, to zapewne inwestycja poszłaby w promocję zespołu i dotarcie do jak najszerszej publiczności.

23

PIBEEP

Co sądzicie na temat edukacji muzycznej w Polsce?

ROOMIEŃCE

Nie chcemy zbyt obszernie wypowiadać się na to pytanie, gdyż nasza odpowiedź może zostać bardzo różnie odebrana (a nie mamy na celu niczego negować!). Krótko mówiąc: bazując na naszych doświadczeniach związanych ze szkołami muzycznymi wszelkiej maści, możemy stwierdzić, że edukacja muzyczna w Polsce jest na naprawdę dobrym poziomie, ale niestety jest trochę zbyt… zamknięta (?) na twórcze myślenie i rozwój muzyczny w aktualnych realiach.

PIBEEP

Co Was inspiruje do tworzenia muzyki oraz tekstów?

ROOMIEŃCE

Jeśli chodzi o pierwsze szkice tekstowe i pomysły na same utwory- z reguły zajmuje się tym Nikla. To ona lata po mieście z zeszytem pełnym spisanych myśli i progresji akordów. Więc gdyby zapytać co ją inspiruje, odpowiada, że ludzie i ich reakcje na rzeczywistość. Fascynują ją codzienne sytuacje. Jej inspiracją może być jej tymczasowa frustracja, radość czy melancholia. Zdarza się, że wpada na pomysł na nowy utwór stojąc w zatłoczonym autobusie, siedząc w ciszy z inną osobą, czy przyglądając się bariście w kawiarni.

PIBEEP

Gdybyście mogli zagrać support przed wymarzonym artystą, byłby to…

ROOMIEŃCE

Szczerze to nigdy nie myśleliśmy o “wymarzonym artyście”, gdyż jako zespół chyba (jeszcze?) takiego nie mamy 😉

PIBEEP

Jakiej muzyki słuchacie prywatnie?

ROOMIEŃCE

Nikla:
Od bułgarskiej muzyki folkowej po melancholijną muzykę niezależną. Jeśli miałabym podać konkretne zespoły to pewnie byłyby to: James Blake, Metronomy, (wieeelu artystów tworzących Bułgarską muzykę folkową), Florence And The Machine, Mikromusic, Tom Rosenthal i Joep Beving.

Michałek:
W wolnym czasie lubię słuchać starego rocka (w stylu Led Zeppelin, The Beatles itd.), muzyki klasycznej, jest jeszcze blues, ale tego to ja wolę grać niżeli słuchać 😀

Nataniel:
Hmm… Muzyka której słucham?

Szczerze zależy to od dnia, ale przeważnie od zawsze siedzi mi w głowie (i słuchawkach) muzyka klasyczna. Kocham też starszą polską muzykę (pokroju Stana Borysa itd.), a tak z współczesnych zespołów to Gorillaz, Tool oraz (akurat nie zespół) Jacob Collier. Uwielbiam również odciąć się na chwilę od Świata przy pomocy wszelakiej muzyki etniczniej – przy czym preferuję brzmienia muzyki celtyckiej oraz “Indiańskiej”! <3

PIBEEP

Przecieracie z PIBEEP szlaki, dołączając do projektu JAZZT KIDS. Jak podchodzicie do samej inicjatywy?

ROOMIEŃCE

Do całej inicjatywy podchodzimy z ogrooomnym entuzjazmem! Mamy już kilka pomysłów na wybrane przez nas utwory. Wkrótce będziemy je nagrywać.

Nie możemy doczekać się efektu końcowego, gdy zebrane będą już wszystkie wykonania i będzie mogło to służyć ,,zmęczonym” banalną muzyką dla dzieci rodzicom i tak naprawdę samym dzieciom 🙂

PIBEEP

Pewnie nie tylko my jesteśmy bardzo ciekawi waszej interpretacji, macie już może jakiś pomysł na swoją aranżację?

ROOMIEŃCE

Myślimy bardzo intensywnie nad tym, co chcemy przekazać przez naszą aranżację. Na razie na tapecie jest utwór ,,Kołysanka” i to na nim się skupiamy. Śmiejemy się, bo wybór tego utworu nie mógłby być bardziej oczywisty. Zazwyczaj nasze utwory są tylko progresjami jakichś melancholijnych wymysłów naszej wokalistki, więc wybierając „Kołysankę” tak naprawdę wracamy do najwygodniejszej dla nas formy wyrazu. Jeśli chodzi o drugą kompozycje, to daliśmy sobie na nią czas, bo nie chcemy brać za nią tak na hop-siup. Cały czas myślimy nad tym, jak by tu ugryźć ,,Powitanie Wiosenki” i mamy już parę ciekawych pomysłów.

Dziękujemy za wywiad, ROOMIEŃCE

Close Menu